wtorek, 27 sierpnia 2013

letnio -jesienne dni

Nie wiem jak u Was ale u mnie już jesień czuć. Mój taras jest tego dowodem część kwiatów musiałam już wymienić i postawić zamienniki, ale co tam łapmy jeszcze promienie słoneczka            i cieszmy się sierpniowymi dniami a zwłaszcza wieczorami to nic, że musimy już nieco się okryć ale jest okazja by wyjąć pledy lub cieplejsze swetry. Powiem szczerze, że jak dla mnie to każda pora roku ma swój urok chociaż co roku od końca lutego czekam z utęsknieniem na wiosnę a ostatnia zima sprawiła, że od tak jakoś mniej na nią czekam:).W tym roku lato z moim synkiem mamy już za sobą i oby tak każdą porę roku znosił to będzie wspaniale. Dzisiaj na spacerze, odwiedziliśmy moją siostrę a Miłonia ukochaną ciocię ku radości wielkiej obojga. Na dzisiejszy wieczór zaplanowałam czytanie i jeszcze muszę znaleźć przepis na jakiś pyszny obiadek na jutro (no i szybki). Dziękuję     za komentarz ymmmm to wspaniałe uczucie przeczytać pierwszy wpis pod swoim wymarzonym blogiem:)Aha spróbuję załączyć zdjęcie , udało się tak mój synio od kilku dni trzyma nóżki na spacerku, tutaj wersja w butkach.

4 komentarze:

  1. U mnie niestety tez już jesień, szczególnie wieczorami:) Pozdrowienia i zapraszam na candy

    OdpowiedzUsuń
  2. Czesc Dorotko
    Nawet nie wiesz ja sie ciesze ze napisalas u mnie, i przez to dowiedzialam sie o blogu:)
    Fajnie ze rozpoczynasz ta przygode, mowie Ci wciga i wyposcic nie chce hihi ;)
    Zdjecie Miloszka urocze.
    pozdrawiam
    ps: koniecznie dodaj w pasku bocznym obserwatorow

    OdpowiedzUsuń
  3. Maluszek lula przesłodko:):):)
    Najważniejsze to spełniać swoje marzenia:):)
    ps. co do mojej frekwencji kościelnej to wypada kiepsko:):),namiętnie czekam aż kościół(przepraszam ale celowo z małej litery,mam swoje powody)przejdzie rewolucję i metamorfozę bo nie mogę słuchać i patrzeć na to co tam się dzieje.Ale bardzo się cieszę że są tacy ludzie jak TY którzy czerpią z tego radość.JA jestem wierząca ale chodzę ,póki co modlić się na łąkę tam czuję że jestem bliżej JESTESTWA:):)
    Pozdrawiam serdecznie:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Ines, dzięki za komplementy dla mojego maleństwa no wiesz jak to mama zwariowałam na Jego punkcie:)a co do Kościoła no cóż tak to jest, że jedni czują potrzebę chodzenia inni nie(najważniejsze to co w sercu).Pozdrawiam bardzo ciepło.

      Usuń